|
Tym razem Pikora Rosłoniec opowiadają o dwóch takich z Polski, co przemycili na Zachód coś cennego, o czym nie wiedzieli, a zrobili to na zlecenie bossa farmaceutyczno-narkotykowego z Genewy, który ich sobie upodobał i otworzył przed nimi bramy do świata podziemnego... i światów podniebnych...
|
|
|
A na ich drodze otworzyły się drzwi niejedne do domów, krain i ludzi z wielkiej ludzkiej i tęczowej rodziny niezależnych artystów, magów, lekarzy, zielarzy, kucharzy, buntowników... oraz do zwyczajnych i niezwyczajnych ludzkich gigantów i potworów... "Dzieciożerca" to pełna zagadek i tajemnic, słownej i muzycznej mistyki... podróż na drugą stronę naszego świata, pod niebiańsko rozpaloną i piekielnie zadymioną podszewkę pozornie uporządkowanego życia.
Anna Zgierz o powieści Dzieciożerca
|
|